Panienka siedziała w kuchni i znowu rozwałkowywała ciasto. Tym razem nie dałem się nabrać i nie spróbowałem tych wypieków, ponieważ ostatnim razem musiałem wypić całą miseczkę wody. Przyglądałem się uważnie wyczynom Panienki siedząc w szafie.
_______________________________________________________________________________________________________________________
poniedziałek, 26 grudnia 2016
sobota, 23 stycznia 2016
Kokosowe szaszłyki
Z porannej drzemki wyrwał mnie dźwięk otwieranej lodówki. Szybko podbiegłem do kuchni, ale nikogo już tam nie było. Postanowiłem podążać za muzyką. Uchyliłem drzwi i ujrzałem moją panią siedzącą przy pianinie. Nie czekając długo wskoczyłem na jej kolana, przytuliłem się do włosów i zasnąłem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
