Nie wiem jak to się stało, ale cały wczorajszy dzień przespałem. Taka brzydka pogoda zdecydowanie nie wpływa pozytywnie na moją aktywność. Za to dzisiaj postanowiłem to wszystko nadrobić. Poszedłem do kuchni. Zgodnie z prawem kociej lodówki, obserwowałem ja wystarczająco długo aby pojawił się ktoś i wyciągnął z niej coś smacznego.
_______________________________________________________________________________________________________________________
czwartek, 11 lutego 2016
sobota, 6 lutego 2016
Krokusy
Cały dzisiejszy dzień spędziłem na obserwowaniu ptaków. Trochę mi się nudziło, ponieważ Panienki prawie cały dzień nie było w domu. Gdy tylko otworzyła drzwi wdzięcznie podbiegłem do niej i zacząłem się łasić. Od razu wzięła mnie na ręce i zaczęła głaskać. Jak ja to kocham.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
