W tak piękną pogodę postanowiłem wyjść do ogrodu i powygrzewać się na słońcu. Położyłem swoje ciałko na trawie i zacząłem nasłuchiwać otaczające mnie dźwięki. Po krótkiej chwili zasnąłem. Nagle zerwałem się na równe łapy, słysząc pewien znajomy odgłos. Przyczaiłem się i zacząłem uważnie obserwować. Wtem moje zielone oczy zobaczyły myszkę.