Pewnego ponurego dnia uciąłem sobie bardzo długą drzemkę. Gdy się obudziłem Klementyny nie było przy mnie. Spragniony uczucia pazurków na grzbiecie, poszedłem jej szukać. Wślizgnąłem się przez uchylone drzwi do pracowni, patrzę, siedzi.
_______________________________________________________________________________________________________________________
piątek, 8 stycznia 2016
sobota, 2 stycznia 2016
Kolczyki owce
Przeciągając się leniwie usłyszałem piękną muzykę dobiegającą z sąsiedniego pokoju. Moje puszyste, zgrabne łapki same poniosły mnie w stronę anielskich dźwięków. Niestety drzwi były zamknięte, jednak nie mogłem się poddać. Zacząłem przeraźliwie miałczeć. Po krótkiej chwili usłyszałem kroki zmierzające w moją stronę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)